Dżemy i dystrybutor wody


Jaki dystrybutor? Co on plecie? Po co mi to? Każdy sobie zada takie pytanie. Dzięki uprzejmości mojej cioci ja odpowiedź znam. Jest to odpowiedź niezwykła. I powiem, że sam dystrybutor do niczego specjalnego się nie przydaje ale jego wyposażenie to już inna bajka 😀 Kontynuujmy więc temat …

Wyposażenie

Od razu powiem, że nie chodzi o sam dystrybutor tylko o to co do niego jest potrzebne. Nie, nie prąd 😛 Mianowicie woda. Woda, która jest dużo tańsza od tej butelkowanej. Do tego wartościowe jest też jej opakowanie. Po wpisaniu do wujka google frazy woda do dystrybutora cena już z pierwszych wyników możecie się dowiedzieć, że cena 19L wody to nawet 16zł. Teraz porównajcie to z ceną popularnych wód mineralnych. Do tego dodam, że obsługa takiego bańaczka jest nawet wygodna, ot przechylić i wlać wodę do mniejszego pojemnika.

Co mają do tego dżemy?

Tutaj zaczynają się rzeczy, które nie każdy praktykuje. Ale po kolei. Nie tak dawno, bo około 3 miesiące temu wpadły w moje ręce dżemy. Nieźle co?:D W sumie nic niezwykłego, bo trochę one poleżały. Najstarszy był (sądząc po rozpadającym się wieczku, nie był opisany więc zgaduję) z około roku 2007. Były to wyroby domowe, więc żadem nie miał prawa się zepsuć i tak oczywiście było. Łącznie było ich, po wyłuskaniu ze słoików, około 5,5L. Produkcja tych wyrobów odbywa się u nas co roku, więc mało prawdopodobne, żeby ktoś je zużył w sposób odpowiedni. Ja to zrobiłem, ale troszkę inaczej. Na fali nowego hobby, od razu zaopatrzyłem się w paczkę drożdży winiarskich oraz pożywki do nich:) Teraz już chyba domyślacie się do czego zmierza ten wpis? 😀

Mix’em together


Wspomnianą wyżej butlę już posiadałem. Nie wdając się zbytnio w szczegóły, dżemy umieściłem w pojemniku. Dolałem wody do około 2/3 – 3/4 objętości, żeby cukier nie miał zbyt dużego stężenia (WAŻNE !!), bo inaczej drożdże nie przeżyją, wynosiło ono 18 blg. Drożdże trzeba najpierw „rozmnożyć” w letniej (~20 stopni C) wodzie (~150ml) z cukrem (~2-3 łyżeczki do herbaty). Zależnie od typu drożdży potrzebują na to od 30 min do 3 dni, więc należy je wcześniej przygotować. Po skomponowaniu mikstury trzeba butlę zatkać korkiem z rurką fermentacyjną aby żadne paskudztwo nie dostało się do środka bo może ono popsuć wino i odstawić w ciepłe miejsce (ponownie około 22-26 stopni C).

Na chwilę obecną drożdże pracują już 3ci miesiąc. Oczywiście systematycznie przeprowadzana jest kontrola jakości 🙂 Gdy poziom cukru spada (smak staje się cierpki, bądź blg spada do około 2-3 stopni) należy dodać syrop cukrowy. Jest to po prostu cukier rozpuszczony w wodzie. Dokładnej ilości ile cukru już dodałem nie jestem w stanie podać, ponieważ akurat to wino robię „na oko”, albo raczej „na język” 😀 Prawdopodobnie będzie mocne, lecz na razie tego nie czuć w smaku ponieważ jest słodkie. Aromat ma owocowy, m.in.: wiśnie, truskawki, maliny, czarna porzeczka i kto wie co tam jeszcze było 😛

Konkluzja ?

Jeżeli masz stare dżemy lub soki, które już raczej nie „pójdą”, to możesz wykorzystać je w trochę inny sposób. Wystarczy niewielki wkład finansowy (około 25 zł na butlę z wodą, drożdże i pożywkę) oraz dużo silnej woli i cierpliwości (chyba właśnie to jest najważniejsze 😀 ) i można cieszyć się kolejnym domowym wyrobem. Z mojego 2-letniego doświadczenia mogę powiedzieć, że takie rzeczy cieszą się powodzeniem. Nic nie stoi też na przeszkodzie aby eksperymentować z typem wina np.: wermut, wytrawne, słodkie, itp czy głównym materiałem: dżemy, owoce, soki, ryż, rodzynki, kwiaty (np: mniszek lekarski zwany „mleczem”), są to rzeczy z których wino wychodzi. Ba, podobno można zrobić wino nawet z ziemniaków czy herbaty!! 😀 Osobiście zachęcam, hobby ciekawe, rozrywkowe i może nawet pożyteczne 🙂 Oczywiście jeżeli planujesz też zająć się produkcją wina, to zalecam zaopatrzyć się w odpowiednie źródło informacji w postaci książki bądź forum, gdzie opisany jest cały proces wyrobu wina.

Jeśli chodzi o kwestię prawną. Można posiadać do 100L dowolnego alkoholu. Oraz ważne żeby go nie sprzedawać. Policja więc przyczepić się nie może. Na tyle jest mi wiadomo w tym temacie.

Temat pozostawiam Wam do przemyślenia, a ja przeprowadzę kolejną „kontrolę” 🙂

Ciao!

Advertisements

One thought on “Dżemy i dystrybutor wody

  1. Pingback: Podsumowanie weekendu/roku. | Na Wypasie !!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s