Git, bottom-up


O tym, że istnieje coś takiego jak git pisałem już niejednokrotnie. A to jakaś konfiguracja, a to jakieś wtyczki lub gui. Istnieje rzesza ludzi twierdzących, że jakiekolwiek jedynie słuszny sposób obsługi gita to linie poleceń. Z kolei istnieją ludzie, którzy jak tylko usłyszą, że coś wymaga interakcji z konsolą dostają wysypki lub uciekają z opętańczym krzykiem na ustach. Jak zatem rozpocząć naukę obsługi gita? Czytaj dalej

Reklamy