Owocowe fantazje


szkłoSłońce świeci, kwiaty pachną a niebo jest niebieskie. Pogoda niesamowita, owoce dojrzewają, lato jest w pełni. Natura jest w pełni rozkwitu, przygotowuje się do rozmnażania a ja mam zamiar bezczelnie jej w tym przeszkadzać 🙂 Mając na działce trochę krzaków, które dają przeróżne owoce postanowiłem, że pozbieram to co na nich znajdę i rzucę to na pożarcie drożdżom 🙂

Czytaj dalej

Reklamy

Imbirowy eksperyment


ImbirWiększość win, które do tej pory zrobiłem były chaotyczne, czyli co było pod ręką to poleciało do gąsiora i fermentuje dopóki drożdże same się nie ubiją alkoholem. Takie podejście za bardzo nie pozwoli na odtworzenie win, które były/są dobre. Chociaż z drugiej strony każde kolejne jest miłym (albo i nie) zaskoczeniem. Tym razem chcę udokumentować i podzielić się cudowną (albo i nie) recepturą na wyśmienite (albo i nie) wino 🙂 Zatem do rzeczy.

Czytaj dalej

Podsumowanie weekendu/roku.


Wyszczeliło :)

Skąd to podsumowanie? Ano chciałem się pochwalić efektem mojej pracy:) Jak już kiedyś wspomniałem, zdarza mi się zrobić jakiś napój alkoholowy potocznie nazywany winem. Chyba nie byłbym sobą gdybym nie spróbował się pochwalić moimi  udanymi wyczynami. Po części dlatego, że moje wyroby wyszły poza cztery ściany mojego domu głównie jako prezenty bądź „wkupne” na imprezy.

Czytaj dalej

Dżemy i dystrybutor wody


Jaki dystrybutor? Co on plecie? Po co mi to? Każdy sobie zada takie pytanie. Dzięki uprzejmości mojej cioci ja odpowiedź znam. Jest to odpowiedź niezwykła. I powiem, że sam dystrybutor do niczego specjalnego się nie przydaje ale jego wyposażenie to już inna bajka 😀 Kontynuujmy więc temat …

Czytaj dalej

Komunikacja mięśniowa


Pogoda znowu zaczęła dopisywać, więc z komunikacji prywatnej przesiadłem się na transport własny. Dokładnie mówiąc na rower! 😀 Środek transportu przyjemny, zdrowy i co najważniejsze (patrząc na galop cen paliwa) darmowy. Tych co nie jeżdżą zachęcam do spróbowania, a wszystkich do dalszej lektury.

Czytaj dalej