Owocowe fantazje


szkłoSłońce świeci, kwiaty pachną a niebo jest niebieskie. Pogoda niesamowita, owoce dojrzewają, lato jest w pełni. Natura jest w pełni rozkwitu, przygotowuje się do rozmnażania a ja mam zamiar bezczelnie jej w tym przeszkadzać 🙂 Mając na działce trochę krzaków, które dają przeróżne owoce postanowiłem, że pozbieram to co na nich znajdę i rzucę to na pożarcie drożdżom 🙂

Czytaj dalej

Reklamy

Imbirowy eksperyment


ImbirWiększość win, które do tej pory zrobiłem były chaotyczne, czyli co było pod ręką to poleciało do gąsiora i fermentuje dopóki drożdże same się nie ubiją alkoholem. Takie podejście za bardzo nie pozwoli na odtworzenie win, które były/są dobre. Chociaż z drugiej strony każde kolejne jest miłym (albo i nie) zaskoczeniem. Tym razem chcę udokumentować i podzielić się cudowną (albo i nie) recepturą na wyśmienite (albo i nie) wino 🙂 Zatem do rzeczy.

Czytaj dalej